wtorek, 19 lipca 2016

..no bo ja wierszem płynę po świecie

 
jak mój czas ustabilizują przepisy
wtedy bankowo rzucę się do mych zaległości
osiem, czy siedem szkiców leży
w głowie pomysłów waga nie liczy
 
tubki się prężą, szczecina stoi
pędzle zgłupiałe leżą pod stołem
a ja się rzucam jak ten wieloryb
ucieka obowiązek, od myśli moich
 
no bo ja wierszem płynę po świecie
to z telefonem  jak w piruecie
i pląsam sobie i wabię trele
ach muszka leci, z Tobą się nią podzielę!
 
i tak modlitwa moja do pędzli leży
dopominają się wnet sąsiedzi
- no kiedy będzie? - kiedy dostanę?
a ja zwyczajnie nie bronię bramek
 
lecz obiecuję, co wieczór mroczny
że odmaluję płócien poszwy
i będę jak u Tuwima i ta tłusta oliwa
i że portrety wreszcie utoczę, bankowo zarobię!
 
autor - Amadeusz