środa, 28 czerwca 2017

... przyjaciele dwaj





moja przygoda z parasolem

rankiem się zaczęła

wzięłam na spacer przyjaciela

co kaptur na głowie zadziera

 


 
szliśmy powoli, on taki spokojny

gdy nagle deszcz runął niespokojny

i poczułam anioła, jak parasol otwiera

sierść sucha, ja pomykam obok krawężnika

_teraz!

 


Amadeusz, autor 28.06.2017